5 etapów żałoby po rozpadzie związku

5 etapów żałoby po rozpadzie związku

Rozstania rozdzierają serce i miażdżą dusze. Dlatego wiele osób zastanawia się „Jak poradzić sobie z rozstaniem„? / „Jak pozbierać się po rozstaniu„? Im bardziej głęboki był związek, tym bardziej bolesny jest jego koniec. Bez względu na przyczynę rozpadu związku, tego jak długo trwała ta relacja, niezależnie od tego, czy jesteś w wieku 20 czy 40 lat, kiedy związek się kończy, będziesz czuł smutek, ból, złość, żal… Możesz stracić zainteresowanie tym co do tej pory sprawiało ci przyjemność, zacząć robić irracjonalne rzeczy lub wpaść w depresję po rozstaniu. Wszystko co będziesz czuł, co do ciebie przyjdzie w tym momencie będzie normalne i naturalne. Dlatego, że koniec znaczącego związku jest porównywalny z doświadczaniem śmierci bliskiej osoby. Nawet jeśli jesteś osobą, która zainicjowała zerwanie i wierzysz, że jest ono najlepszą rzeczą dla wszystkich zaangażowanych, opuszczenie związku wiąże się z 5 uczuciowymi etapami porównywalnymi do żałoby po śmierci.

Uczuciowe etapy po rozstaniu

Walczyłeś (-aś), by utrzymać związek do tego stopnia, że ​​w całości spożyłeś (-aś) swoją energię. Nie chcesz uwierzyć, że to już koniec. Nie możesz w to uwierzyć. Nawet jeśli związek był okropny, czasami nawet nie do wytrzymania, idea życia bez niej / niego jest nie do przyjęcia. Mimo to staje się jasne, że wasza dwójka powinna podążyć dalej własnymi drogami. Powoli przełączacie się z „Nie odchodź!” na „Dobra, poddaję się.” Ale nadal czujesz, że wszystko jest w porządku. W momencie, gdy jeszcze otrzymujesz telefony od ex, lub odbierasz SMS-y… jednak w pewnym momencie one się kończą. Opuszczasz wspólną przestrzeń, doświadczasz wycofania i nagle jesteś uderzony (-a) przez rzeczywistość straty. Może to być brutalny proces i upłynie trochę czasu, zanim poczujesz, że zasługujesz i dajesz sobie prawo do zainwestowania w swoją własną, samodzielną, niezależnie ukształtowaną ścieżkę życia.

1. Etap pierwsza po rozstaniu – Wyparcie

Pierwszą reakcją po zakończeniu związku jest zaprzeczenie realności sytuacji. Jest to mechanizm obronny, który powstrzymuje cię od radzenia sobie z bolesnymi uczuciami. Próbujesz udawać, że wszystko jest w porządku, jednak w głębi serca, wiesz, że nie jest.

Kiedy masz wrażenie, że wchodzisz w etap zaprzeczania po zerwaniu, spróbuj skupić się na zaakceptowaniu prawdy, nawet jeśli jest brutalna:

  • Pamiętaj, że znajdujesz się w nowej rzeczywistości: bez niej / bez niego.
  • Przestań wysyłać SMS-y lub nawiązywać połączenia telefoniczne, tak jak kiedyś.
  • Pozwól sobie płakać, kiedy uczujesz smutek (nie wypieraj emocji).
  • Prowadź dziennik, aby zapisać swoje myśli oraz to jak się czujesz każdego dnia.

2. Gniew: Jak on / ona mógł mi to zrobić?

W miarę upływu czasu rzeczywistość staje się ostrzejsza i stopniowo doznajesz bólu rozdzierającego serce. Ból jest czasami przekierowywany i wyrażany jako gniew. Automatycznie szukasz kogoś, na kogo będziesz mógł zrzucić odpowiedzialność za to co czujesz: twojego byłego, ludzi wokół ciebie, wszechświat, okoliczności. Racjonalnie wiesz, że nikt w tej sytuacji nie jest winny, jednak nie potrafisz kontrolować swoich własnych emocji.

Na tym etapie uświadom sobie, że:

  • Oboje ponosicie odpowiedzialność za rozpad związku.
  • Przebacz sobie wszelkie „niedoskonałości”, nikt nie jest doskonały.
  • Unikaj myślenia „Gdybym wtedy…”, „Jakby tylko…”
  • Uświadom sobie, że cierpienie z powodu rozstania jest normalne – nie jesteś „nadczłowiekiem” odpornym na emocje.
  • Nie wypieraj emocji – pozwól sobie je odczuć. Im dłużej z nimi walczysz tym dłużej będą silne.
  • Zadbaj o aktywność fizyczną, pozwoli ci ona rozładować energię wytworzoną przez stres.

3. Negocjacje: spróbujmy jeszcze raz

Kiedy doznajesz przytłoczenia trudnymi emocjami, wpadasz w panikę i wpadasz w tryb przetrwania. Próbujesz robić wszystko, aby odwrócić sytuację. Poszukujesz możliwości, sposobu by odzyskać byłego / byłą. Nie jest to zachowanie podyktowane nagłym przypływem prawdziwej miłości, która jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wymaże doznane krzywdy i usunie wszelkie przeszkody stojące na drodze do szczęśliwego bycia razem – nie, po prostu nie chcesz odczuwać bólu.

Jeśli decyzja o rozstaniu była przemyślana, w głębi duszy wiesz, że w dłuższej perspektywie i tak nie będziecie razem, i jedyną motywacją jest chęć chwilowej ulgi – lepiej pozwól mu / jej odejść. Postaraj się zapanować nad sobą i uniknąć przedłużania niezdrowego układu:

  • Unikaj bezpośredniego kontaktu.
  • Trzymaj się z dala od mediów społecznościowych, które mogą o nim / niej przypominać.
  • Pamiętaj, że rozstaliście się z konkretnych powodów.
  • Uświadom sobie, że jesteś wystarczająco niezależny (-a), aby być singlem.

4. Depresja: Wszystko jest bez sensu

Kiedy w końcu uświadomisz sobie, że nie możesz zrobić nic, aby zmienić to, czego doświadczasz, może pojawić się etap przygnębienia, któremu towarzyszy: uczucie zmęczenia przez cały czas, apatia, unikanie przyjaciół i rodziny, utrata apetytu lub przejadanie się, bezsenność lub nadmierne spanie. Beznadziejność sprawia, że ​​trudno się zmobilizować.

Nikt nie mówi, że jest to łatwy czas, jednak powinieneś zrobić wszystko co możesz, aby odzyskać zdrowie psychiczne i fizyczne, zanim będzie za późno:

  • Otaczaj się pozytywnymi ludźmi.
  • Porozmawiaj z kimś, kto chce cię wysłuchać bez oceniania.
  • Przebywaj na łonie natury, zaczerpnij świeżego powietrza.
  • Zmień otoczenie, wyjedź na weekend, jeśli masz możliwość zrób sobie wakacje.
  • Słuchaj muzyki, która pozwala ci być w kontakcie z własnymi emocjami (wierz lub nie, dzięki temu poczujesz ulgę)
  • Jeśli przygnębienie trwa według ciebie zbyt długo, zgłoś się do psychologa

5. Akceptacja: OK, próbuję

Kiedy zaczniesz akceptować to, co się stało, stopniowo będziesz w stanie wyjść z żałoby po związku. Nie gwarantuje ona automatycznie poczucia szczęścia, ponieważ wciąż znajdujesz się w jednym z etapów, jednak będziesz mniej przytłoczony emocjami i zaczniesz dostrzegać światło. To światło ostatecznie doprowadzi cię do „normalnego funkcjonowania”.

Rzeczy, które przywołują wspomnienia, mogą nadal generować w tobie przykre emocje, zanim całkowicie zaakceptujesz zakończenie związku. Dlatego zadbaj o siebie:

  • Umieść stare, wspólne zdjęcia w miejscu, do którego bardzo rzadko zaglądasz.
  • Trzymaj się z daleka od miejsc, które wyzwalają w tobie związane z ex wspomnienia / trudne emocje.
  • Skoncentruj się na korzyściach z zakończania relacji, poszukaj nowych możliwości dla siebie.
  • Uświadom sobie, że tak samo jak funkcjonowałeś (-aś) bez niej / niego przed rozpoczęciem waszego związku tak samo możesz funkcjonować po jego zakończeniu.

Akceptacja sprawia, że ​​jesteśmy silniejsi

Zawsze chcemy długotrwałego związku, a nawet związku na całe życie. Chcemy, aby ktoś pozostał z nami, niezależnie od tego, co dzieje się w życiu. Jednak czasami to niemożliwie. Jeśli relacja przynosi więcej szkód niż pożytki i dla obustronnego dobra, lepiej w takiej sytuacji się rozstać. Zerwanie z kimś, kogo się kochało, jest zawsze trudne. Dużo par decyduje się podtrzymywać fikcję, unikając przejściowego bólu zamiast dać sobie i parterowi szansę na szczęście. Doświadczenia rozstania niesie ze sobą trudne emocje jednak daje również cenną wiedzę na temat siebie i własnych potrzeb, dzięki czemu otrzymujesz szansę na zbudowanie lepszego związku. Jeśli zakończyłeś niedawno związek i nie potrafisz się otrząsnąć przeczytaj jeszcze raz ten artykuł. Zadaj sobie pytanie: na jakim etapie rozstania się znajduję? I przygotuj do następnego. Daj sobie czas, zadbaj o siebie.

Komentując, udostępniając, “lajkując” doceniasz moją pracę i pomagasz dotrzeć temu artykułowi do większej liczby osób – DZIĘKUJĘ <3

Konsultacje z psychologiem online

Bez wychodzenia z domu

Psycholog Wojciech Klęk

Witaj! Na imię mam Wojtek, od 2014 roku przewodzę społeczności Świadomie Przez Życie i pomagam ludziom wprowadzać zmiany w życiu poprzez szkolenia oraz sesje indywidualne. W pomocy psychologicznej wspieram klientów w poszerzaniu samoświadomości, przepracowaniu trudnych emocji oraz wypracowaniu nowych, skutecznych metod radzenia sobie z problemami. Pracuje w nurcie poznawczo-behawioralnym, terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach oraz ACT. “Sama wiedza nie wystarczy, trzeba jeszcze umieć ją stosować” Kładę nacisk na praktykę, zależy mi by klienci po sesjach wdrażali wyniesioną wiedzę w swoim życiu. Doświadczali i kreowali go swoimi działaniami / brakiem działań, decyzjami / brakiem decyzji. W pracy coacha towarzyszę klientowi w procesie odkrywania jego mocnych stron, ustalaniu celów zgodnych z jego wartościami życiowymi oraz wdrożeniu skutecznych metod działania. Dzielę się swoją wiedzą oraz dostarczam narzędzia, które ułatwiają wprowadzenie pożądanej zmiany. Fascynuję się kulturą Japonii. Praktykuję ZEN – sztukę uważności oraz Kaizen – wprowadzanie zmian małymi krokami. Mieszkam w Krakowie.

KONSULTACJA