Budowanie poczucia własnej wartości – 10 strategii CBT

Poczucie własnej wartości rzadko zmienia się dlatego, że pewnego dnia zapiszesz dziesięć swoich zalet i zaczniesz powtarzać przed lustrem, że jesteś wyjątkowy. Osoba, która głęboko uważa się za gorszą, może przeczytać listę mocnych stron i natychmiast dodać: „Każdy to potrafi”, „To nic wielkiego”, „Mówią tak tylko z uprzejmości” albo „Gdyby naprawdę mnie znali, nie ocenialiby mnie tak dobrze”.

Problem nie polega więc wyłącznie na braku pozytywnych informacji. Często polega na sposobie, w jaki informacje są wybierane, interpretowane i wykorzystywane. Błąd staje się dowodem niekompetencji, krytyka potwierdza bezwartościowość, a sukces zostaje przypisany szczęściu, łatwemu zadaniu albo nadmiernemu przygotowaniu. W ten sposób nawet korzystne doświadczenia nie zmieniają wcześniejszego obrazu siebie.

Budowanie poczucia własnej wartości nie oznacza również przekonywania się, że jesteś lepszy od innych, masz same zalety i zasługujesz na nieustanny podziw. Bardziej stabilne poczucie wartości pozwala powiedzieć:

„Mam mocne strony, ograniczenia, potrzeby i obszary wymagające nauki. Moja wartość jako człowieka nie znika za każdym razem, gdy popełniam błąd, ktoś mnie krytykuje albo nie osiągam oczekiwanego wyniku”.

Celem nie jest osiągnięcie stale wysokiej oceny siebie. Jest nim mniejsze uzależnienie całej własnej wartości od pojedynczego wyniku, wyglądu, relacji, opinii innych ludzi albo aktualnego nastroju.

Czym różnią się poczucie własnej wartości, samoocena i pewność siebie?

Pojęcia te w codziennym języku często są używane zamiennie, ale opisują nieco inne doświadczenia. Samoocena odnosi się do sposobu oceniania siebie — globalnie albo w określonych obszarach, takich jak wygląd, praca, inteligencja, relacje i kompetencje społeczne. Poczucie własnej wartości dotyczy szerzej przekonania, że jako człowiek masz prawo do szacunku, troski, granic i miejsca w relacjach. Pewność siebie jest bardziej sytuacyjna i wiąże się z przekonaniem, że potrafisz podjąć działanie albo poradzić sobie w określonych warunkach.

Możesz mieć stabilne poczucie wartości i jednocześnie czuć małą pewność siebie podczas pierwszego wystąpienia publicznego. Nie wiesz jeszcze, jak sobie poradzisz, ponieważ brakuje Ci doświadczenia. Błąd nie oznacza jednak automatycznie: „Jestem beznadziejny”.

Możliwa jest również sytuacja odwrotna. Ktoś jest bardzo pewny swoich kompetencji zawodowych, ale całą wartość opiera na wynikach. Dopóki odnosi sukcesy, czuje się silny. Pierwsze poważne niepowodzenie powoduje jednak gwałtowne załamanie obrazu siebie.

Więcej o pewności siebie i przekonaniu o własnej zdolności działania przeczytasz w artykule czym właściwie jest pewność siebie.

Dlaczego samo powtarzanie afirmacji może nie działać?

Afirmacja bywa formułowana jako bezwarunkowo pozytywne zdanie:

„Jestem niezwykle wartościową i kochaną osobą”.

Jeżeli zdanie jest bardzo odległe od aktualnego obrazu siebie, może uruchomić natychmiastowy sprzeciw:

„To nieprawda”.
„Gdybym był wartościowy, nie zostałbym odrzucony”.
„Tylko oszukuję samego siebie”.

Im mocniej człowiek próbuje udowodnić pozytywne zdanie, tym więcej argumentów przeciwko niemu może wytworzyć. Powstaje kolejna walka z własnym doświadczeniem.

Bardziej użyteczne są zdania konkretne, wiarygodne i oparte na faktach:

„Popełniłem błąd w raporcie, ale poprawiłem go i wyciągnąłem wniosek”.
„Czuję wstyd, ale nie oznacza to, że jestem bezwartościowy”.
„Nie umiem jeszcze swobodnie występować. Mogę rozwijać tę umiejętność”.
„Odmowa drugiej osoby jest bolesna, lecz nie rozstrzyga całej mojej wartości”.

Nie chodzi o to, aby mówić sobie coś przyjemnego za wszelką cenę. Chodzi o budowanie obrazu siebie, który mieści zarówno zalety, jak i ograniczenia oraz nie zmienia pojedynczego doświadczenia w globalny wyrok.

Jak niska samoocena sama się podtrzymuje?

W modelu poznawczo-behawioralnym negatywny obraz siebie jest podtrzymywany nie tylko przez myśli, ale również przez zasady życiowe i codzienne zachowania.

Na podstawie wcześniejszych doświadczeń może powstać ogólne przekonanie:

„Jestem gorszy”.
„Jestem niekompetentny”.
„Nie zasługuję na miłość”.
„Coś jest ze mną nie tak”.

Człowiek tworzy następnie zasady, które mają chronić go przed ujawnieniem tej rzekomej prawdy:

„Jeżeli zawsze będę przygotowany, nikt nie zobaczy, że sobie nie radzę”.
„Jeżeli będę miły i pomocny, ludzie mnie nie odrzucą”.
„Nie mogę popełniać błędów”.
„Nie powinienem prosić o pomoc”.
„Muszę wyglądać dobrze, żeby zasługiwać na akceptację”.

Dopóki człowiek spełnia te warunki, przekonanie może pozostawać mniej widoczne. Problem pojawia się przy krytyce, błędzie, konflikcie, odmowie albo porównaniu z inną osobą. Wtedy uruchamiają się przewidywania:

„Skompromituję się”.
„Zobaczą, jaki naprawdę jestem”.
„Odrzuci mnie”.
„Nie poradzę sobie”.

W odpowiedzi człowiek unika, nadmiernie się przygotowuje, szuka zapewnień, podporządkowuje się, atakuje siebie albo próbuje za wszelką cenę osiągnąć sukces. Zachowanie może uchronić go przed częścią dyskomfortu, ale nie pozwala zdobyć nowej informacji.

Błędne koło niskiej samooceny:
negatywne przekonanie o sobie → sztywne zasady i standardy → sytuacja z możliwością oceny → samokrytyczne przewidywanie → unikanie, perfekcjonizm, podporządkowanie lub nadmierne zabezpieczanie → chwilowa ulga → brak doświadczenia, że można poradzić sobie inaczej → dalsze przekonanie, że zabezpieczenia były konieczne.

Budowanie poczucia własnej wartości wymaga więc nie tylko tworzenia nowych zdań, ale przede wszystkim zdobywania doświadczeń, których dotychczasowa strategia nie dopuszczała.

10 strategii budowania poczucia własnej wartości

1. Stwórz mapę jednego konkretnego błędnego koła

Nie rozpoczynaj od ogólnego pytania: „Dlaczego nie lubię siebie?”. Wybierz jedną sytuację, w której Twoja ocena siebie gwałtownie spadła.

Zapisz:

  1. Sytuację: co dokładnie się wydarzyło?
  2. Myśl o sobie: co według Ciebie ta sytuacja o Tobie świadczyła?
  3. Emocje: co poczułeś i z jakim nasileniem?
  4. Przewidywanie: czego spodziewałeś się dalej?
  5. Zachowanie ochronne: co zrobiłeś, aby uniknąć oceny, wstydu lub odrzucenia?
  6. Krótką korzyść: przed czym zachowanie Cię ochroniło?
  7. Późniejszy koszt: czego nie mogłeś dzięki niemu sprawdzić?

Przykład:

Sytuacja: przełożony poprosił o poprawienie raportu.
Myśl: „Jestem niekompetentny”.
Emocje: wstyd 80%, lęk 70%.
Przewidywanie: „Straci do mnie zaufanie”.
Zachowanie: pracowałem do późnej nocy, sprawdziłem raport siedem razy i nikogo nie poprosiłem o pomoc.
Korzyść: zmniejszyłem prawdopodobieństwo kolejnej pomyłki.
Koszt: sukces przypisałem wielogodzinnemu sprawdzaniu. Nie dowiedziałem się, czy potrafiłbym przygotować wystarczająco dobry materiał bez przeciążania się.

Mapa pokazuje miejsce, w którym można wykonać eksperyment. Nie musisz od razu zmieniać całego obrazu siebie.

2. Oddziel ocenę działania od oceny całej osoby

Przy niskiej samoocenie konkretna informacja szybko zmienia się w globalny wyrok:

„Nie zdałem egzaminu” → „Jestem głupi”.
„Partner mnie odrzucił” → „Nie zasługuję na miłość”.
„Nie poradziłem sobie z zadaniem” → „Do niczego się nie nadaję”.

Zacznij od opisania zachowania tak, aby możliwe było wyciągnięcie wniosku i zaplanowanie zmiany:

„Nie zdałem tego egzaminu. Muszę sprawdzić, których zagadnień nie opanowałem”.
„Ta relacja się zakończyła. Chcę zrozumieć swój udział, ale decyzja jednej osoby nie definiuje całej mojej wartości”.
„Nie poradziłem sobie z tym zadaniem bez dodatkowej pomocy. Potrzebuję rozwinąć konkretną umiejętność”.

Precyzja nie jest usprawiedliwianiem błędów. Przeciwnie — umożliwia odpowiedzialność. Etykieta „jestem beznadziejny” nie wskazuje, co należy poprawić. Opis zachowania może prowadzić do działania.

Pomocny model oddzielania faktu od globalnej interpretacji znajdziesz w artykule zniekształcenia poznawcze – jak rozpoznawać błędy myślenia.

3. Rozpoznaj warunki, od których uzależniasz swoją wartość

Poczucie wartości może zostać uzależnione od jednego albo kilku obszarów:

  • osiągnięć zawodowych i ocen;
  • wyglądu i masy ciała;
  • bycia potrzebnym innym;
  • aprobaty partnera lub rodziny;
  • braku błędów;
  • produktywności;
  • statusu i pieniędzy;
  • bycia zawsze silnym i samodzielnym.

Zakończ zdania:

„Jestem w porządku, dopóki…”.
„Gdyby inni odkryli, że…, przestaliby mnie szanować”.
„Nie wolno mi…”.
„Muszę…, żeby zasługiwać na…”.

Przykład:

„Jestem wartościowy, dopóki radzę sobie bez pomocy”.

Następnie sprawdź koszt tej zasady. Czy prowadzi do ukrywania trudności, odrzucania wsparcia, przeciążenia i wstydu za każdym razem, gdy czegoś nie wiesz?

Nie musisz od razu zastępować jej bezwarunkowo pozytywnym zdaniem. Możliwa alternatywa:

„Samodzielność jest dla mnie ważna, ale korzystanie z pomocy w niektórych sytuacjach nie odbiera mi kompetencji”.

4. Prowadź dziennik pozytywnych danych, ale opieraj go na konkretach

Lista zalet może być łatwo odrzucona. Trudniej zignorować opis konkretnego zachowania, szczególnie gdy zapis zawiera fakt, Twój udział oraz znaczenie doświadczenia.

Zamiast:

„Jestem dobrym człowiekiem”.

zapisz:

„Zauważyłem, że kolega jest przeciążony, i zapytałem, czy potrzebuje pomocy. Zrobiłem to z własnej inicjatywy. Pokazuje to, że potrafię być uważny na innych”.

Zamiast:

„Jestem kompetentny”.

zapisz:

„Podczas spotkania odpowiedziałem na pytanie, którego wcześniej nie przewidziałem. Potrzebowałem chwili, ale sformułowałem odpowiedź bez korzystania z notatek”.

Przy każdym zapisie sprawdź, czy automatycznie pomniejszasz informację:

„To nic wielkiego”.
„Każdy by tak zrobił”.
„Udało się przypadkiem”.
„Pochwalił mnie tylko z grzeczności”.

Nie chodzi o to, aby zabronić sobie takich myśli. Zauważ je i zapytaj, czy wobec negatywnych danych stosujesz równie wymagające kryteria. Czy porażka także musi być wielka, wyjątkowa i potwierdzona przez kilka osób, abyś uznał ją za informację o sobie?

5. Projektuj małe eksperymenty behawioralne

Eksperyment służy sprawdzeniu konkretnego przewidywania. Nie jest testem całej wartości człowieka.

Osoba może przewidywać:

„Jeżeli zadam pytanie podczas spotkania, wszyscy zobaczą, że czegoś nie wiem”.

Mały eksperyment:

„Na następnym spotkaniu zadam jedno rzeczowe pytanie i sprawdzę faktyczną reakcję uczestników”.

Po działaniu zapisz:

  • co przewidywałeś;
  • co rzeczywiście się wydarzyło;
  • jak zareagowali inni;
  • jak poradziłeś sobie z napięciem;
  • czy wynik zależał wyłącznie od zabezpieczenia;
  • czego dowiedziałeś się o sobie.

Eksperyment nie musi zakończyć się idealnie. Możesz zadać pytanie i rzeczywiście usłyszeć krytyczną odpowiedź. Nowa informacja może brzmieć:

„Poczułem wstyd, ale nie wycofałem się z całego spotkania. Doprecyzowałem pytanie i rozmowa trwała dalej”.

Budowanie poczucia wartości nie polega na gromadzeniu wyłącznie sukcesów. Polega również na doświadczeniu, że błąd, krytyka i dyskomfort nie muszą oznaczać całkowitego załamania.

6. Ograniczaj zachowania zabezpieczające stopniowo

Do zachowań zabezpieczających należą między innymi:

  • wielokrotne sprawdzanie pracy;
  • przygotowywanie każdej wypowiedzi słowo po słowie;
  • unikanie zadań, w których można popełnić błąd;
  • przepraszanie przed przedstawieniem własnego zdania;
  • ukrywanie braku wiedzy;
  • proszenie innych o ciągłe zatwierdzanie decyzji;
  • nadmierne pomaganie, aby zasłużyć na akceptację;
  • pomniejszanie własnych osiągnięć, aby uniknąć cudzej zazdrości lub krytyki.

Nie rezygnuj od razu ze wszystkich zabezpieczeń. Wybierz jedno i zmniejsz je o niewielki stopień. Jeżeli zwykle sprawdzasz wiadomość pięć razy, sprawdź ją dwa razy. Jeżeli przygotowujesz pełny tekst wystąpienia, przygotuj główne punkty. Jeżeli zawsze pytasz partnera, czy nie jest na Ciebie zły, zadaj jedno pytanie i później pozostań przy niepewności.

Przed eksperymentem zapisz przewidywanie:

„Jeżeli sprawdzę wiadomość tylko dwa razy, na pewno popełnię kompromitujący błąd”.

Po nim oceniaj nie tylko to, czy błąd wystąpił. Sprawdź również, czy był możliwy do naprawienia i czy rzeczywiście świadczył o całej Twojej wartości.

7. Ćwicz bycie „wystarczająco dobrym”

Perfekcjonizm często wygląda jak droga do wysokiej samooceny, ale w praktyce może utrzymywać poczucie, że wartość zależy od bezbłędności. Sukces nie prowadzi wtedy do bezpieczeństwa. Staje się nowym minimalnym standardem, który trzeba spełnić ponownie.

Wybierz zadanie o umiarkowanym znaczeniu i wcześniej ustal kryterium wystarczającego wykonania:

„Przygotuję wiadomość jasno i uprzejmie. Nie musi zawierać idealnego sformułowania”.

Albo:

„Przeznaczę na prezentację dwie godziny. Po tym czasie zakończę przygotowania, nawet jeśli widzę jeszcze możliwość drobnej poprawy”.

Po wykonaniu nie pytaj wyłącznie: „Czy efekt był doskonały?”. Sprawdź:

  • czy zadanie spełniło swój cel;
  • czy inni rzeczywiście zauważyli wszystkie niedoskonałości;
  • czy potrafiłeś znieść niepewność;
  • ile czasu i energii odzyskałeś;
  • czy ewentualny błąd był możliwy do naprawienia.

Nie stosuj eksperymentów z niedokładnością w sytuacjach, w których błąd mógłby zagrozić zdrowiu, bezpieczeństwu albo spowodować poważne konsekwencje. Wybieraj obszary, w których standard perfekcyjny jest niepotrzebny.

8. Ogranicz porównywanie i poszukiwanie zewnętrznego potwierdzenia

Porównania mogą dostarczać informacji, ale przy niskiej samoocenie często są skonstruowane w sposób, który prawie zawsze prowadzi do przegranej. Porównujesz własne zaplecze, zmęczenie i wątpliwości z czyimś wybranym wynikiem, zdjęciem albo najlepszym okresem życia.

Zanim wyciągniesz wniosek, zapytaj:

  • Czy porównuję podobny etap?
  • Czy znam pełne warunki drugiej osoby?
  • Czy wybieram wyłącznie osoby radzące sobie lepiej?
  • Czy porównanie wskazuje konkretną umiejętność do rozwinięcia, czy służy globalnemu poniżeniu siebie?

Podobnie działa poszukiwanie aprobaty. Komplement daje chwilową ulgę, ale gdy staje się jedynym źródłem wartości, jego brak uruchamia zagrożenie. Człowiek obserwuje lajki, ton rozmówcy, pochwały przełożonego i reakcje partnera, próbując ustalić, ile jest wart danego dnia.

Możesz przyjąć pozytywną opinię bez natychmiastowego jej podważania:

„Dziękuję. Miło mi to słyszeć”.

Nie musisz ani przyjmować jej jako ostatecznej prawdy, ani udowadniać rozmówcy, że się myli.

9. Rozwijaj asertywność i granice

Poczucie własnej wartości jest budowane także poprzez sposób, w jaki traktujesz własne potrzeby. Jeżeli stale zgadzasz się wbrew sobie, rezygnujesz z odpoczynku, nie mówisz o krzywdzie i pozwalasz innym podejmować wszystkie decyzje, codzienne zachowanie wysyła Ci komunikat:

„Moje zdanie nie jest wystarczająco ważne”.

Asertywność nie polega na dominacji ani na przekonaniu, że Twoje potrzeby są ważniejsze. Obejmuje możliwość powiedzenia:

„Nie mogę podjąć się kolejnego zadania w tym terminie”.
„Nie zgadzam się na taki sposób rozmowy”.
„Potrzebuję czasu do jutra, zanim odpowiem”.
„Mam inne zdanie”.

Pierwsze próby mogą wywoływać poczucie winy. Nie oznacza to automatycznie, że granica była niewłaściwa. Wina może pojawiać się dlatego, że zachowanie narusza dawną zasadę: „Muszę zawsze zadowalać innych”.

Praktyczny model budowania takich komunikatów znajduje się w artykule jak być asertywnym i komunikować granice.

10. Zastąp karanie siebie odpowiedzialnością i samowspółczuciem

Samokrytyka często jest traktowana jak narzędzie kontroli:

„Jeżeli wystarczająco mocno siebie skrytykuję, nie powtórzę błędu”.

W praktyce globalny atak zwiększa wstyd, unikanie i potrzebę ukrywania problemu. Nie mówi, co dokładnie należy zmienić.

Samowspółczucie nie oznacza przekonywania się, że każdy czyn był właściwy. Możesz uznać błąd i jednocześnie nie poniżać całej swojej osoby:

„To był mój błąd i wpłynął na drugą osobę. Rozumiem, że jest mi wstyd. Potrzebuję przeprosić, naprawić szkodę i ustalić, co zrobię następnym razem. Nazywanie siebie beznadziejnym nie pomoże mi wykonać żadnego z tych kroków”.

Pomocne są trzy pytania:

  • Jak opisałbym sytuację osobie, którą szanuję?
  • Co jest moją odpowiedzialnością?
  • Jak mogę zareagować bez unikania odpowiedzialności i bez globalnego poniżania siebie?

Samowspółczucie i poczucie własnej wartości częściowo się pokrywają, ale nie są identyczne. Samowspółczucie jest szczególnie ważne w momentach niepowodzenia, kiedy pozytywna ocena własnych kompetencji jest trudna albo niezgodna z faktami.

Pełny przykład: wartość zależna od wyników w pracy

Anna uważa się za osobę wartościową, gdy jest produktywna i otrzymuje pozytywne informacje od przełożonego. Jej zasada brzmi:

„Jeżeli będę pracowała ciężej niż inni i nie popełnię błędu, nikt nie zauważy, że tak naprawdę jestem przeciętna”.

Gdy przełożony zwraca uwagę na brakujący element raportu, pojawia się myśl:

„Zawiodłam. Teraz zobaczy, że nie nadaję się do tej pracy”.

Anna pracuje do późnej nocy, poprawia nie tylko wskazany fragment, ale także cały dokument. Następnego dnia otrzymuje pochwałę. Nie wyciąga jednak wniosku: „Potrafiłam naprawić błąd”. Myśli:

„Dobrze, że poświęciłam na to cały wieczór. Bez tego wszystko by się wydało”.

Sukces wzmacnia zabezpieczenie, a nie poczucie kompetencji. Przy następnym zadaniu Anna przygotowuje się jeszcze dłużej.

Plan zmiany może obejmować:

Negatywne przekonanie: „Jestem niekompetentna”.
Reguła: „Muszę być bezbłędna i pracować więcej niż inni”.
Zabezpieczenie: wielokrotne sprawdzanie i praca po godzinach.
Koszt: wyczerpanie i przekonanie, że sukces jest możliwy wyłącznie dzięki nadmiernemu wysiłkowi.
Eksperyment: w zadaniu o umiarkowanym znaczeniu ustalam limit czasu i wykonuję dwa sprawdzenia zamiast sześciu.
Przewidywanie: „Na pewno popełnię poważny błąd i zostanę źle oceniona”.
Wynik: w dokumencie pojawiła się drobna literówka, ale treść została zaakceptowana. Literówkę poprawiono w kilka minut.
Nowy wniosek: „Mogę wykonać dobrą pracę bez całkowitej kontroli. Drobny błąd nie oznacza ogólnej niekompetencji”.

Jedno doświadczenie nie usuwa wieloletniego przekonania. Tworzy jednak dane, których wcześniej nie można było zdobyć.

Ćwiczenie: zaplanuj jeden eksperyment

Wybierz sytuację o umiarkowanym znaczeniu. Nie zaczynaj od najtrudniejszej relacji ani od zadania, którego wynik ma poważne konsekwencje.

  1. Sytuacja: w jakim momencie zwykle spada Twoja ocena siebie?
  2. Myśl: co wtedy sądzisz o sobie?
  3. Reguła: co Twoim zdaniem musisz zrobić, aby uniknąć ujawnienia tej „prawdy”?
  4. Zabezpieczenie: czego unikasz albo co robisz nadmiernie?
  5. Przewidywanie: co według Ciebie wydarzy się bez zabezpieczenia?
  6. Eksperyment: jak możesz zmniejszyć zachowanie o 10–20%?
  7. Dane: co dokładnie będziesz obserwować?
  8. Radzenie sobie: co zrobisz, jeżeli trudny wynik rzeczywiście nastąpi?
  9. Wniosek: czego dowiedziałeś się o sytuacji i własnej zdolności reagowania?

Przykład:

Sytuacja: mam przedstawić pomysł podczas zebrania.
Myśl: „Nie jestem wystarczająco inteligentny”.
Reguła: „Nie wolno mi mówić, dopóki nie przewidzę wszystkich pytań”.
Zabezpieczenie: przygotowuję pełny tekst albo milczę.
Przewidywanie: „Jeżeli nie będę miał gotowej odpowiedzi, wszyscy stracą do mnie szacunek”.
Eksperyment: przygotuję trzy główne punkty, ale nie zapiszę pełnej wypowiedzi.
Radzenie sobie: jeśli nie znam odpowiedzi, powiem: „Chcę to sprawdzić i wrócę z informacją”.
Wynik: na jedno pytanie nie odpowiedziałem od razu, ale nikt mnie nie wyśmiał. Po spotkaniu uzupełniłem informację.

Budowanie kompetencji a udowadnianie własnej wartości

Rozwijanie umiejętności może zwiększać pewność siebie, ale nie powinno stawać się jedynym fundamentem wartości. Jeżeli uznasz, że wolno Ci szanować siebie dopiero po zdobyciu odpowiedniej sylwetki, awansu, partnera albo wysokich zarobków, poczucie wartości pozostanie warunkowe.

Możesz jednocześnie przyznać:

„Nie mam jeszcze potrzebnych kompetencji i muszę się nauczyć”,

oraz:

„Brak tej umiejętności nie odbiera mi prawa do szacunku i uczenia się bez poniżania siebie”.

Przy planowaniu celów oddziel dwa pytania:

  • Co chcę rozwinąć, ponieważ jest dla mnie ważne?
  • Czy próbuję tym osiągnięciem ostatecznie udowodnić, że zasługuję na akceptację?

Cel oparty na wartości pozwala uczyć się, korygować plan i tolerować błędy. Cel służący udowodnieniu własnej wartości sprawia, że każdy wynik staje się referendum dotyczące całego człowieka.

Znaczenie środowiska i realnego traktowania przez innych

Niska samoocena nie zawsze powstaje wyłącznie na skutek zniekształconej interpretacji. Człowiek może funkcjonować w środowisku, w którym doświadcza poniżania, dyskryminacji, przemocy, mobbingu, odrzucenia albo ciągłego podważania kompetencji.

W takiej sytuacji praca nie powinna polegać jedynie na szukaniu pozytywnych stron i bardziej optymistycznych myśli. Potrzebne mogą być:

  • nazwanie krzywdzącego sposobu traktowania;
  • ochrona bezpieczeństwa;
  • granice i formalne działania;
  • kontakt ze wspierającymi ludźmi;
  • odzyskanie dostępu do środowisk, w których człowiek może funkcjonować bez ciągłego poniżania;
  • przeżycie straty i wpływu długotrwałej stygmatyzacji.

Stabilniejsze poczucie wartości nie polega na stawaniu się odpornym na każdą formę krzywdzenia. Obejmuje również uznanie, że masz prawo chronić się przed środowiskiem regularnie naruszającym Twoją godność.

Kiedy samodzielne strategie mogą nie wystarczyć?

Niska samoocena nie jest samodzielną diagnozą. Może występować w depresji, lęku społecznym, OCD, zaburzeniach odżywiania, PTSD, trudnościach osobowościowych oraz wielu innych problemach. W takich sytuacjach ogólne ćwiczenia mogą być pomocne, ale nie zastępują pracy z głównym mechanizmem.

Konsultację warto rozważyć, gdy negatywny obraz siebie:

  • wpływa na większość decyzji i relacji;
  • prowadzi do silnego unikania;
  • wiąże się z depresją, beznadziejnością lub utratą zainteresowań;
  • powoduje kompulsywne porównywanie i szukanie aprobaty;
  • prowadzi do wyniszczającego perfekcjonizmu;
  • wiąże się z zaburzeniami odżywiania albo używaniem substancji;
  • powoduje pozostawanie w krzywdzących relacjach;
  • łączy się z samouszkodzeniami albo myślami samobójczymi;
  • pozostaje niezmienny mimo wielu doświadczeń przeczących negatywnym przekonaniom.

W terapii poznawczo-behawioralnej można stworzyć indywidualny model pokazujący źródła przekonań, warunkowe zasady, codzienne wyzwalacze i zachowania zabezpieczające. Następnie pracuje się między innymi z interpretacjami, samokrytyką, unikaniem, perfekcjonizmem, asertywnością oraz eksperymentami behawioralnymi.

Szerzej proces ten opisuję w artykule niska samoocena a terapia poznawczo-behawioralna.

Pełne omówienie objawów, źródeł i różnicowania znajduje się w przewodniku niska samoocena – objawy, przyczyny i leczenie.

Konsultacja psychologiczna

Poczucie własnej wartości buduje się również poprzez nowe doświadczenia

Podczas konsultacji możemy rozpoznać sytuacje uruchamiające negatywną ocenę siebie, zasady i zachowania służące ochronie przed krytyką oraz zaplanować pierwszy, możliwy do wykonania eksperyment behawioralny.

Sprawdź wolne terminy konsultacji

Konsultacje dla osób dorosłych.

Budowanie poczucia własnej wartości – podsumowanie

Budowanie poczucia własnej wartości nie polega na przekonywaniu się, że jesteś doskonały, wyjątkowy albo lepszy od innych. Celem jest bardziej stabilny i złożony obraz siebie, który nie rozpada się po pojedynczym błędzie, krytyce lub odrzuceniu.

Niska samoocena może być podtrzymywana przez negatywne przekonania, warunkowe zasady, unikanie, perfekcjonizm, podporządkowanie, ciągłe porównywanie oraz poszukiwanie aprobaty. Zachowania te dają krótką ochronę, ale ograniczają dostęp do nowych doświadczeń.

Skuteczna praca obejmuje oddzielanie zachowania od całej tożsamości, sprawdzanie sztywnych reguł, zbieranie konkretnych pozytywnych danych, eksperymenty behawioralne, ograniczanie zabezpieczeń, ćwiczenie wystarczająco dobrego działania, asertywność i bardziej wspierającą reakcję na własne błędy.

Nie trzeba najpierw poczuć się wartościowym, aby zacząć działać inaczej. Często kierunek jest odwrotny: człowiek wykonuje niewielkie działania bez dotychczasowych zabezpieczeń i stopniowo zdobywa doświadczenie, że potrafi przeżyć ocenę, uczyć się, naprawiać błędy i pozostawać sobą.

Artykuł ma charakter psychoedukacyjny. Niska samoocena nie jest samodzielną diagnozą i może występować w różnych problemach psychicznych, relacyjnych oraz w reakcji na realne doświadczenia przemocy, dyskryminacji, stygmatyzacji i odrzucenia. Tekst nie służy do samodzielnego diagnozowania i nie zastępuje konsultacji psychologicznej, psychiatrycznej ani psychoterapii. Strategie samodzielnej pracy nie powinny służyć do przystosowywania się do krzywdzącego środowiska. Samouszkodzenia, myśli samobójcze, poważne zaburzenia odżywiania, używanie substancji albo niemożność zadbania o podstawowe bezpieczeństwo wymagają odpowiednio dobranej, niekiedy pilnej pomocy.

Źródła

Fennell, M.J.V. (1997). Low Self-Esteem: A Cognitive Perspective. Behavioural and Cognitive Psychotherapy, 25(1), 1–26.

Rimes, K.A., Smith, P., Bridge, L. (2023). Low self-esteem: a refined cognitive behavioural model. Behavioural and Cognitive Psychotherapy, 51(6), 579–594.

Kolubinski, D.C., Frings, D., Nikčević, A.V., Lawrence, J.A., Spada, M.M. (2018). A systematic review and meta-analysis of CBT interventions based on the Fennell model of low self-esteem. Psychiatry Research, 267, 296–305.

Waite, P., McManus, F., Shafran, R. (2012). Cognitive behaviour therapy for low self-esteem: a preliminary randomized controlled trial in a primary care setting. Journal of Behavior Therapy and Experimental Psychiatry, 43(4), 1049–1057.

Sowislo, J.F., Orth, U. (2013). Does low self-esteem predict depression and anxiety? A meta-analysis of longitudinal studies. Psychological Bulletin, 139(1), 213–240.

Wood, J.V., Perunovic, W.Q.E., Lee, J.W. (2009). Positive self-statements: power for some, peril for others. Psychological Science, 20(7), 860–866.

Crocker, J., Wolfe, C.T. (2001). Contingencies of self-worth. Psychological Review, 108(3), 593–623.

Crocker, J., Park, L.E. (2004). The costly pursuit of self-esteem. Psychological Bulletin, 130(3), 392–414.

Thomason, S., Moghaddam, N. (2021). Compassion-focused therapies for self-esteem: a systematic review and meta-analysis. Psychology and Psychotherapy: Theory, Research and Practice, 94(3), 737–759.

Muris, P., Otgaar, H. (2023). Self-Esteem and Self-Compassion: A Narrative Review and Meta-Analysis on Their Links to Psychological Problems and Well-Being. Psychology Research and Behavior Management, 16, 2961–2975.

Podobne wpisy